A my mamy dzisiaj imieniny, a wy niee-e.
Se życzymy najlepszego.
(Ująwszy w nawias, czcionkę zmniejszywszy, przytaczam dla zainteresowanych historię związaną. Państwo eN, w przeciwieństwie do Państwa Fi, kultywują imieninowe rytuały. Magdalena Fi, zlądowawszy rok temu w Szczecinie, miała [powtarzalną hipotetycznie] okazję zauczestniczyć w tym. No i jakże klawo. Nie dość, że płynęłyśmy w ten wieczór do Kopenhagi, to jeszcze zostałyśmy obdarowane specjalnymi długopisami, poświadczającymi swym korpusem o naszych unikatowych cechach charakteru. Całość widoczna na załączniku graficznym. Bo mój się ostał. Egzemplarz Fi-magdalenkowy natomiast mości dzisiaj kieszeń swego szczęśliwego nowego właściciela, sygnując se czasem dla rozrywki kontrakty z wytwórnią Ninja Tune. Kto wie, może kiedyś się dowiemy jak to jest mieszkać w spodniach Amona.)
[ejmadziu]
Nie żebym się chwaliła ale państwo Fi. zmienili obyczaje, dostałam kwiotka do najbardziej eklektycznego pokoju na świecie.
Myślę, że Marii i Teodozji też należą się życzenia - trzypak imieninowy (jutrzejszy Feliks i Ferdynand gratis).
[ojacieniemoge]
Thursday, May 29, 2008
amymamy
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment