Trąbki w gminie Marianowo już dawno podpadły nam swoją niedoszlifowaną nazwą. Przecież oczywiste jest, że wszystkie trąbki są nienaruszalną własnością Eustachiusza, o czym można się dowiedzieć chociażby tu. Dlatego nie można tolerować takich przeoczeń.
Ponownie musiałyśmy zorganizować wyprawę nomenkla(wo)turową.
Chochliki czają się wszędzie i zacierają ręce. Proszę sobie wyobrazić konsternację, jaka nas ogarnęła po skonstatowaniu bolesnej nieobecności litery C wśród nas. No wzięło i znikło! Wydałyśmy na wdechu dźwięk stanowiący mieszankę aaaa i yyyy, a może nawet eeee.
Magda Fi jednak jest zazwyczaj wyposażona w narzędzia.
Misja zakończona sukcesem.
Nadal jednak ci, co wjeżdżali do Trąbek Eustachiusza wyjeżdżali z Trąbek, i odwrotnie. Druga końcówka zatem także doczekała się przechrzczenia.
A we wiosce odnalazłyśmy ozdoby wielkanocne (2 godziny później stworzenie nie dysponowało już żadnym uchem)
a także kolejny zabieg marketingowy (na potrzeby chwili okraszony nutką dramaturgii).
Imprezy w dobrym stylu.
[ejmadziu]
Friday, August 29, 2008
Trąbki, 24/08/08
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment