Wednesday, March 4, 2009

żelazko!

Nowy Rok postanowiliśmy świętować w naszym ulubionym środku lokomocji- najukochańszym tramwaju. Przypadkowo został idealnie przystosowany do wszelakich łond robienia, doskonała anatomia wozu pozwoliła uczynić nam coś takiego.



Ale może po kolei (po tramwaju)

Zaczęło się bardzo niewinnie (jak zawsze), czyli pokazowe prasowanie przejścia podziemnego (akwizycji nie uprawialiśmy). Kornik i Furmanová jako mistrzowie ceremonii ukazały przechodniom „how to do”.



O naświetlenie zadbał ziewający Furman.



Następnie przenieśliśmy się do tramwaju, oczywiście była z nami i maszynka. Przeżywszy jeden aktywny dzień była zbyt zmęczona by mielić pierwsze skrzypce także 1 stycznia. Leżała sobie spokojnie, a ludzie na nią nieustannie musieli uważać.
(cytaty z notesika ejmadzinowego)
"co to jest jakiś tramwaj widmo? uwaga na maszynkę, te dzieci robią sobie jaja, nie widzisz to?" - pani starsza
"dziadek kopnął światło i nie podniósł go z powrotem."- obserwacje ejmadzine

Punktem kulminacyjnym wydarzeń maszynkowych była REAKCJA (to kochamy!) pana motorniczego. Po gromkim zapytaniu się czyje to jest i zaproponowaniu by sobie po prostu jaj nie robić- przystąpił do akcji. Żadnej litości nie było! Nasze fetysze najukochańsze wylądowały w koszu tworząc wspaniałą kompozycję artystyczną.




Niestety, w domu odkryliśmy pewne uszczerbki na zdrowiu żelazka. Ostatecznie okazało się, że maszynka nadal działa i wciąż jest zdolna do czynności prasotwórczych.



Teraz czas na zdjęcia reprezentacyjne:



Maszynkowe podobieństwo do kapliczki całkowicie przypadkowe. Autorzy instalacyjki (elektr/ artyst ycznej) nie ponoszą odpowiedzialności za doznane szkody moralne. Mam nadzieję, że nikt naszego działania nie posądzi o świętokradztwo czy też profanację obiektów nie religijnych.

Wpis powstawał kilka tygodni w bólach i potach, ofiaruję go pod same nogi Szczecina by się odhovnił jak najprędzej.

w łondzie brali udział: ejmadziu, Kaśka z pomarańczem, Kornik, Furmanová, ojacieniemoge i reksio. pozdro szejjset.

[ojacieniemoge]

1 comment:

Anonymous said...

pozytywnie zakręcone słoiki z Was :)