Niewątpliwie pośród zaglądającej tu rzeszy jednostek ludzkich, wstydzących się posłużyć jakże niedyskretną opcją komentarza, znajdzie się wiele udręczonych nieodpartym pragnieniem zapoznania się pobieżnie z naszą aparycją. Otóż wychodzimy naprzeciw marzeniom. Prezentujemy autoportret przedstawiający nas w innowacyjny sposób dzięki bogatym zasobom stoiska mięsnego dyskontu spożywczego biedronka. Obiektyw lomo lca przyłapał nas na wykonywaniu miny "ke?" (nie była to próba w pełni zakończona sukcesem). W kadrze gościnnie - pani Róża we wnętrzu pociągu Światowid.
[ejmadziu]
À propos, skoro jesteśmy w temacie około mięsnym, chciałabym przedstawić genezę ścinekzwędlinek.
Magdalenie eN chciałam kiedyś pokazać piękne miasto Bielsko Biała. Było to w okolicach nagromadzenia ulic zwanych od imienia wielkich poetów polskich. Najwidoczniej, duch literacki spłynął na pracowników sklepu mięsnego czego efekty mogłyśmy oglądać zza krat. Kazano mi czym prędzej zdjęcia robić. 
Tymczasem, na drugiej stronie ulicy zza winkla wychynęła starsza pani, prawdopodobnie nasze zainteresowanie wydało jej się podejrzane i co najmniej nie na miejscu. Ach ta młodzież.
Werbliński życzy smacznego.
[ojacieniemoge]
Sunday, March 16, 2008
ścinki z wędlinki
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment